• Wpisów:6
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:79 dni temu
  • Licznik odwiedzin:823 / 110 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

No nic...w 2 tyg udalo mi sie schudnac tylko 6kg
Dzis nad ranem wyruszamy na Londyn i stamtad mamy lot o 13.40 lot do Egiptu
Zdam relacje jak wroce , moze ktos z was planuje tam urlop i bedzie chcial cos wiedziec.
Nerwy mam, jak przed każdym lotem-a mieszkam za granica 11 lat i powinna to być dla mnie norma-jednak tyle ataków terrorystycznych u nas że nigdy nie czuje się bezpiecznie.
Do usłyszenia za 15 dni






 

 

Świeta...wogóle nie czuje tej atmosfery. Rodzeñstwo w pracy, chłopak na wyjezdzie a ja sama z dziećmi w domu. Dziś tak zamulałam że wstyd pisać-dobrze że chociaż się z nudów nie obżerałam. Waga powoli spada-w 8 dni udało mi się zgubić 4kg. Jutro muszę się czymś zajać, powoli zaczne przegladać swoja garderobe , co zabrać na wakacje-jakie dodatki itd , bo później będzie wariactwo -musze spakować moja mała księżniczke, i dwóch księci
jejku nie wiem co oni beze mnie by zrobili.
Rok 2018 zaczał się dość ciekawie...moja mała sisi spodziewa się pierwszego dziecka, moja przyjaciółka kilka dni temu również dowiedziała się ze jest w 3 miesiacu , a kolejna jutro zapłodnia invitro Także zostane ciocia Nie mogę się doczekać. KOCHAM DZIECI !
Motywacja







 

 

Masakra. Od rana chodze po galeriach i nic ładnego w tych sklepach nie ma Aaaaa chce do Pl na zakupy ! Potrzebuje nowe stroje kapielowe i wgl jakieś fajne ciuszki a tu zonk. Znalazłam 2 ładne stroje w River island ale jeszcze sie będe rozgladac...tanie nie sa -40£ za jeden więc wole być pewna że nie znajde nigdzie ładniejszych. Mam schizy co do mojego biustu -wiadomo po 2 ciazach nie sa zajebiste jak u nastolatki i gdy mierzyłam stroje zwykłe materiałowe bez poduszek nic tylko usiaść i płakać. Wgl jakoś łapie doła na sama myśl że mam jechać na plaże Cierpie na ED wiec jest mi cholernie ciężko. A wszystko przez wyidealizowane zdjecia w internecie idealnych dziewczyn. I teraz nagle ja...taka kwoka. Masakra. Jade tam wylacznie ze wzgl na dzieci...jakoś to przeżyje. Rok temu byłam na 14 dni w Portugali...i codzien piłam drinki aby jakoś w miare z humorem funkcjonować. Teraz niestety będe na trzezwo hahahahah





 

 

13 DNI...tyle właśnie zostało do moich wakacji
I To tak z nienacka podjęta decyzja a ja zapomniałam schudnać
Wiecie jak to jest...później...a jeszcze mam czas, jeszcze zjem ostatnie ptasie mleczko, paczek itp itd
Niestety muszę przyznać że olałam temat. W zeszłym roku udało mi się schudnać po długim czasie, w każdej ciaży przytyłam po ok 30kg - za pierwszym razem poszło w miare szybko, bo w rok już wygladałam jak przed zajściem...ale po drugim porodzie już nie było tak lekko. Gdy mała miała 4 miesiace mój maż zmarł i z nim cała motywacja. Po 2 miesiacach zostałam zgwałcona wiec deprsja się dodatkowo pogłębiła-brałam tabl na depresje miałam antykoncepcje i dodatkowo przytyłam. Miałam gdzies jak wygladam, nie chciałam się nikomu podobać....i tak przez 5 lat przywykłam do wagi 80....az dobiła do 85...wtedy powiedziałam dość. I to tak naprawde też tylko dlatego bo miałam być swiadkiem na ślubie sis i nie chciałam jej popsuć fotek. Ślub był w maju a ja w lutym przeszłam na diete i schudłam z wagi 85 do 66 kg...no i taka wage mam do teraz. Na dowód tego dodaje nawet zdjecie aby się zmotywować.

Mój K (chłopak, bede o nim pisać K ) mówi, że jest ze mnie dumny , że nie mam się dołować, że jak mnie poznał to ważylam tyle i tyle...bla bla...łatwo mówić....ale jak znieść sama myśl że na plaży beda super laski a ja w śród nich. HELLOŁ
Zobaczymy czy uda mi się schudnać chociaż coś. Mam 13 dni. Czas leci...motywacja.



ach mieć takie stopy piekne zgrabne opalone ..szpileczki..marzenie. Ja w samolocie będe w conversach




eh móc dodać takie fotki z wakacji..marzenie!
Jak ja niecierpie plaży, miejsca gdzie same porozbierane piekne dziewczyny nic tylko wpaść w depresje...


 

 
Byłam w Polsce. To był nieplanowany wypad, mój ojciec srasznie cierpi rak go wykańcza a on nie chce się leczyć. W sumie na jego miejscu nie wiem jak bym postapiła , chemioterapia wykańcza a moi bliscy szybciej po niej umieraja. Nie chciałabym stanać przed takim wyborem. Mieliśmy właściwie jechać dop na wakacje ale nie chciałam ryzykować nie wiem czy ojciec dożyje a bardzo chciałam aby jeszcze zobaczył wnuki. Rodzice bardzo się ucieszyli, ja nie pokazywałam że cierpie choć strasznie chciało mi się płakać. Razem z bratem i jego żona wpadaliśmy do rodziców aby było weselej...wspominaliśmy dzieciństwo , dużo nagrywałam żeby mieć do czego wracać. Chciałam znać ich życie jak sie poznali co przeżyli w jakie tarapaty wpadali hehe. Pożegnanie było straszne , mama płakała mówiła że sama sobie nie poradzi i pójdzie za tata. Tłumaczyłam jej jak mogłam że musi żyć dla nas dla dzieci, wnuków...że ja też się pozbierałam po śmierci męża ( wiem nie ma co porównywać 5 lat a 45 ale miłość ból tak samo silna ) eh....oby jeszcze pożyli....chciałabym ich w sierpniu zobaczyć.
 

 
Postanowiłam sobie troche pogryzdać, uwolnić gdzieś swoje myśli...kto wie...może poznać nowych ludzi ?
Będę pisać o wszystkim i o niczym . O swoim życiu, dzieciach będę narzekać na swojego faceta o planach i marzeniach kto wie może w tym roku zacznie się coś dziać. Brakuje mi w realu znajomych, mieszkam w Uk i nie mam tu niewiadomo jakiej grupy przyjaciół zaledwie jedna przyjaciółke i młodsza sis . Jednak sa sprawy o których łatwiej się wygadać komuś obcemu.
Może w skrócie cos o mnie.
Mam 34 lata , 2 dzieci , męża pochowałam 5 lat temu ale jestem w nowym zwiazku. Moje życie jest bardzo poukładane i monotonne hehe. Nie pracuje-jestem mama na pełen etat i nie narzekam na brak obowiazków jednak gdy w życie wkrada się rutyna można złapać doła, dlatego właśnie tu się znalazłam. Mam już na pinger 2 swoje stare blogi o zupełnie innej tematyce dlatego postanowiłam założyć kolejny, NOWY ROZDZIAŁ.







  • awatar chude_szczescie: Hejka ! JESTEM TU NOWA Pisze na moim blogu o moich przezyciach zwiazanych , jeżeli ktoś jest zainteresowany to może wpadać :)
  • awatar Ewel...: Super, że postanowiłaś pisać:) możesz narzekać na wszystko to sobie ponarzekamy razem :D
  • awatar ♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: Witam na pinger Też prowadzę mini pamiętnik jestem rok starsza ale chętnie wymienię się poglądami na życie dodaje do obserwowanych
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›